Tydzień temu,
w sobotę 11 maja 2019, na Stadionie Narodowym odbył się Piknik Naukowy. Poszliśmy rodzinnie. Zwiedziliśmy większość stanowisk.
Co zobaczyliśmy?
Ładnie się zaprezentował, prawda?
Duża liczba stanowisk zorganizowana została przez instytucje naukowe i edukacyjne - w tym uczelnie i koła naukowe. Udało nam się zobaczyć generator plazmy:
w sobotę 11 maja 2019, na Stadionie Narodowym odbył się Piknik Naukowy. Poszliśmy rodzinnie. Zwiedziliśmy większość stanowisk.
Co zobaczyliśmy?
Na przykład takiego tańczącego robota:
Duża liczba stanowisk zorganizowana została przez instytucje naukowe i edukacyjne - w tym uczelnie i koła naukowe. Udało nam się zobaczyć generator plazmy:
I coś, z czym wszyscy mamy kontakt (a raczej z czego korzystamy), ale praktycznie nikt nie wie jak TO wygląda. Zgadniecie o czym mowa patrząc na zdjęcia?
Nic Wam nie mówią zdjęcia? To monolit krzemu - z niego budujemy procesory i układy scalone.
Jakieś znajome te literki...
I to było stanowisko, które najbardziej się podobało Młodej. Tutaj zobaczyliśmy system (makietę) wtłaczania świeżego powietrza do domu i wyciągania powietrza zanieczyszczonego:
i można było pobawić się także zaprogramowanymi klockami - modelem suwnicy magazynowej:
Kula plaznowa, a w tle generator fuzji. Po chwili włączony i produkujący plazmę ku uciesze widzów:
Na koniec - eye tracker - śledzenie ruchów oczu i możliwość sterowania dzięki tym ruchom komputerem - takie urządzenie jeszcze niedawno wydawało się fantazją naukową, a dziś może pomóc osobom niepełnosprawnym w sterowaniu urządzeniami elektronicznymi:
Pozostało czekać do przyszłego roku na kolejną edycję Pikniku Naukowego.
Komentarze
Prześlij komentarz