Zbyt długie siedzenie w domu nie jest dla mnie normalną sytuacją. W normalnych warunkach mogę się ruszyć do pracy, potem na jakąś kawę czy piwo. Brakuje mi wyjść poza linię dom <--> praca <--> sklep/apteka. Spacer w piątek zrobił mi na chwilę lepiej i mogłem chociaż odetchnąć świeżym powietrzem. Byłem w okolicy sam. Zupełnie sam. Było miło, ciepło i można było odpocząć od czterech ścian. Mogłem też pomyśleć co robić z nadmiarem czasu. I sobie wymyśliłem, że na jednym z portali szkoleniowych mam ponad 60 kursów do przejścia. Mam do przeczytania kilka zaległych książek (kończę powoli " Psychologię kryminalistyczną " Brunona Hołysta, " Mężczyzna doskonały. Przewodnik " - jak mi ktoś poda autora to chętnie dopiszę, mam słuchowiska (podcasty) do odsłuchania - chociażby ostatnie odcinki " Piąte: Nie zabijaj ", do których zbierałem się już dłuższą chwilę, ale nie wyszło, filmiki (odcinki vlogów) do obejrzenia - jak ostatnie dwa odcinki " Histori...