Jest coś szczególnego
w pracy adminów na uczelniach. W przeciwieństwie do firm gdzie pracowałem – zarówno korporacji jak i małych czy średnich przedsiębiorstw tutaj nie ma pośpiechu. No, zazwyczaj go nie ma. W większości przypadków moja praca wygląda w ten sposób, że robię listę zadań do wykonania, następnie staram się wymyślić jak coś zrobić i jeśli spełnia kryteria to robię to. Plan pracy na tydzień jest dla mnie ważnym elementem. Harmonogram pozwala mi przewidzieć ile czasu potrzebuję na każde zagadnienie. Najwięcej dzieje się w poniedziałki. Sprawdzam po weekendzie czy wszystko działa jak należy, czy nic się przez te dwa dni nie wyłożyło, czy nie trzeba czegoś pilnie poprawić. Z każdym kolejnym dniem zadań jest coraz mniej. Piątki staram się przeznaczać na rozwój – czytam artykuły, książki, a niedługo pewnie wrócę do szkoleń online.
Stereotyp mówi, że admin to człowiek oglądający przez cały dzień śmieszne koty w Internecie. Jak w każdej legendzie i tutaj jest ziarno prawdy. Na uczelniach spełnia się powiedzenie, że jeśli admin siedzi i gra w gry to znaczy, że wszystko działa jak należy, ale gdy admin zaczyna biegać to lepiej nie wchodzić mu w drogę. Ja na gry co prawda czasu nie mam, ale ostatnio do pracy słucham podcastów albo na drugim ekranie puszczam sobie vlogi. Do tej pory słuchałem w pracy radia, ale gadanie prowadzących wytrącało mnie jakoś z równowagi. Jak muzyka to muzyka, a jak gadanie to gadanie. Tak więc mam podcasty, mam vlogi. Dziś dowiedziałem się, że są dostępne podcasty mojej ulubionej audycji kulinarnej czyli Gastrofazy w Antyradiu. Też sobie przesłucham dostępne nagrania. Nie zawsze mogłem słuchać na żywo.
Mam ambitne plany, ale na razie nie będę się nimi dzielić. Ile razy się dzieliłem pomysłami tyle razy nic z tego nie wychodziło. Ważne jest to, że są powiązane z pracą. No, jedno mogę zdradzić: jest nowy Debian (wersja 10) i jest w nim sporo zmian w stosunku do wersji poprzednich. To nie tyle chcę, co muszę zrozumieć by móc dobrze zarządzać moimi maszynami, które z czasem będzie trzeba zaktualizować do najnowszej wersji systemu operacyjnego.
w pracy adminów na uczelniach. W przeciwieństwie do firm gdzie pracowałem – zarówno korporacji jak i małych czy średnich przedsiębiorstw tutaj nie ma pośpiechu. No, zazwyczaj go nie ma. W większości przypadków moja praca wygląda w ten sposób, że robię listę zadań do wykonania, następnie staram się wymyślić jak coś zrobić i jeśli spełnia kryteria to robię to. Plan pracy na tydzień jest dla mnie ważnym elementem. Harmonogram pozwala mi przewidzieć ile czasu potrzebuję na każde zagadnienie. Najwięcej dzieje się w poniedziałki. Sprawdzam po weekendzie czy wszystko działa jak należy, czy nic się przez te dwa dni nie wyłożyło, czy nie trzeba czegoś pilnie poprawić. Z każdym kolejnym dniem zadań jest coraz mniej. Piątki staram się przeznaczać na rozwój – czytam artykuły, książki, a niedługo pewnie wrócę do szkoleń online.
Stereotyp mówi, że admin to człowiek oglądający przez cały dzień śmieszne koty w Internecie. Jak w każdej legendzie i tutaj jest ziarno prawdy. Na uczelniach spełnia się powiedzenie, że jeśli admin siedzi i gra w gry to znaczy, że wszystko działa jak należy, ale gdy admin zaczyna biegać to lepiej nie wchodzić mu w drogę. Ja na gry co prawda czasu nie mam, ale ostatnio do pracy słucham podcastów albo na drugim ekranie puszczam sobie vlogi. Do tej pory słuchałem w pracy radia, ale gadanie prowadzących wytrącało mnie jakoś z równowagi. Jak muzyka to muzyka, a jak gadanie to gadanie. Tak więc mam podcasty, mam vlogi. Dziś dowiedziałem się, że są dostępne podcasty mojej ulubionej audycji kulinarnej czyli Gastrofazy w Antyradiu. Też sobie przesłucham dostępne nagrania. Nie zawsze mogłem słuchać na żywo.
Mam ambitne plany, ale na razie nie będę się nimi dzielić. Ile razy się dzieliłem pomysłami tyle razy nic z tego nie wychodziło. Ważne jest to, że są powiązane z pracą. No, jedno mogę zdradzić: jest nowy Debian (wersja 10) i jest w nim sporo zmian w stosunku do wersji poprzednich. To nie tyle chcę, co muszę zrozumieć by móc dobrze zarządzać moimi maszynami, które z czasem będzie trzeba zaktualizować do najnowszej wersji systemu operacyjnego.
Komentarze
Prześlij komentarz